Meee...

Perypetie sfrustrowanej nastolatki.

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!
nie wiem co mi sie porobiło...
Dawniej to lubiłam jak świeciło słońce i jak bylo tak ciepło... a teraz to w zasadzie wpienia mnie to że jak sie budze jest ładna pogoda. Jakaś paranoja chyba! Nie żebym miała zły chumor i słońce mnie dobijało ale wole jak jest chłodno i moge wsoczyć w swoje ulubione jeansy i trampy... Taka pogoda jest jakaś taka kojąca. Jestem wtedy mniej nerwowa ! Moge się zwinąć w kłębek i poczytać. A tak to sobie kurde już miejsca nie moge znaleźć bo duszno w ciul!

Ale mnie rozsmieszyło smsowanie z Mateuszem:
M: hej co tam?
J: A nic smutno mi trochę...
M: czemu ?
J: Bo wakacje sie kończą.... Zrobisz coś dla mnie?
M: co tylko chcesz :)
J: Zatrzymaj wakacje w kraju jeszcze na miesiąc.
M: zobacze co sie da zrobić...
chwile póżniej...

M: no niestety, łapówki nie mają granic! Minister edukacji wypiepszył je z Polski aż do następnego lata :/
J: nienawidze ministra edukacji!! hihi

Albo wczoraj "ściągał" dla mnie księżyc bo stwierdziłam że jest wyjątkowo piękny. Tylko mu sie "lina urwała".
Hahaha.

Dzisiaj napisał do mnie michał na gg też sie uśmiałam:

Michał
20:33:21
Pachniesz

.Igg.
20:33:37
??

Michał
20:36:31
Odwroc sie

.Igg.
20:39:38
no i co?

Michał
20:40:01
Jestem za toba chowam sie

.Igg.
20:40:08
hahhahaha ciekawe...

Michał
20:40:33
Porozgladaj sie

.Igg.
20:40:54
;P

Michał
20:42:08
Ale ja serio mowie

.Igg.
20:42:09
dobrze sie schowałeś hahaha

Michał
20:42:57
Hehe widze ćie nie patrzylas w jednym miejscu

.Igg.
20:43:22
yhy... ciekawe gdzie?

Michał
20:43:33
Sama spr

.Igg.
20:44:00
;P

Michał
20:44:16
Blisko

.Igg.
20:44:33
nie ruszyłam sie z miejsca mondralo

Michał
20:45:00
Ale mowie ze jestem blisko

.Igg.
20:45:25
no to skoro mnie widzisz to powiedz gdzie jestem
20:45:29
;P

Michał
20:45:45
Dobra zartuje bylem z psem i mi sie nudzilo
20:45:59
W domu

.Igg.
20:46:30
naprawde? Nie wiedziałam... myślałam że jestes pod łóżkiem..Hmmmm
20:46:32
hahahaha

Michał
20:48:36
Haha
20:48:54
Ale w domu

.Igg.
20:49:21
no udało ci sie wróżbitko jedna ^ ^

Tagi: rozmowy
25.08.2010 o godz. 21:44
Boże ale te wakacje szybko zleciały...

Dzisiaj byłam w końcu po moje książki ! Brakuje mi jeszcze jednej do biologi, nigdzie nie moge jej znaleźć. Wszędzie mi mówią że będzie w pt :( A w pt to mnie znowu nie będzie w mieście! Jade sobie do przyjaciółki, do Lublina. Dawno sie nie widziałyśmy. Wyjeżdżam jutro ^^ W końcu trzeba wykorzystać ostatnie dni wakacji...
Mateusz ma szlaban. Na szczęście może przyjmować gości ;) Jego rodzice są strasznie dziwni! Wystarczyło że spóżnił sie do domu 15 min. Boże!! Każdemu się zdarza czasem zagapić albo zagadać! A oni od razu szlaban! I to kurde na tydzień wychodzenia. Ale oczywiście po zakupy to lata jak opętany! Ile razy przechodziłam koło jego domu to widziałam jak lata do DWÓJKI. Tyle dobrze że telefonu mu nie zabrali! Ale to i tak nie zmienia faktu że jestem mocno, ale to bardzo mocno zdziwiona dziwnością faktu że za 15 min spóźnienia gość dostał tydzień!!! No cóż...nie którzy mają dziwną manie przesady. 8|
Siedze sobie sama w chacie i sie odstresowuje bo rodzinka pojechała do babci...
Jestem ostatnio strasznie nerwowa!! Zwykłe pytanie mojej durnowatej siostry "co robisz?" doprowadza mnie do takiego szału że szok.
Lece oglądać 4400 na zalukaj ;)
Tagi: .
25.08.2010 o godz. 20:25
"Przez te wszystkie tysiąclecia ludziom nie udało sie rozgryźć zagadki, jaką jest miłość. Na ile sprawą jest ciała, a na ile umysłu? ile w niej przypadku, a ile przeznaczenia? Dlaczego najlepsze związki doskonałe sie rozpadają, a te pozornie nie możliwe trwają w najlepsze?"

Intruz. Stephani Meyer


A więc czy jest miłość? Jak ją zdefiniować, ukazać sens i do końca określić jej wymiar?
Dlaczego najlepsi psycholodzy i filozofowie nadal nie potrafią odpowiedzieć na takie, na pozór łatwe pytania?
Mimo to że ciągle powstają o niej piosenki, wiersze, powieści, mity, legendy-wciąż jest głównym tematem naszego życia. Jest nierozłączalnym jego elementem.
Bo nie da sie żyć bez miłości...


Tagi: miłosc
25.08.2010 o godz. 17:52
Kurde wakacje się już kończą i zaraz znowu trzeba będzie zapierdalać i dojdą do tego jeszcze treningi na całą metę nie wiem jak ja to ogarnę i czy będziemy mieli dla siebie jeszcze tyle czasu... Dobrze że jesteśmy w równoległej klasie!
Ale to zawsze jest tak pojebanie!! Wakacje lecą a dopiero pod koniec jest fajnie! I znowu do tej piepszonej szkoły! Czasami mam ochote tym wszystkim pierdolnąć i uciec w cholerę. Ale sie kurwa nie da, sie nie da kurwa! Jedyne co mnie odstresowuje to porządny kabaret!! Już tak poprostu mam!
Zadzwonię jeszcze do Mateusza, może rozmowa z nim mi jeszcze coś da... A poza tym mam w cholerę minut darmowych!! Hehe
Dobrze ze mam przynajmniej jego bo tak to bym kurde sama siedziała i ryczała w poduszkę bo to co sie działo po rozstaniu z moim byłym zapowiadało sie na deprechę !!
Ja to sie zawsze wszystkim za bardzo przejmuje! zAmiast trochę kurwa wyluzować to ja ciągle łapie bulwersa...
No cóż przynajmniej wiem że jestem normalną popierdoloną nastolatką !
Lece..!
Tagi: bulwers
22.08.2010 o godz. 23:07

.

Tak ! Brzmi to bardzo bajkowo, a ja sie kurde czuje jeszcze dziwniej!! To jest po prostu coś niesamowitego !
Tagi: .
22.08.2010 o godz. 22:44
Było cudownie!!! U niego byłam 19 ale pisze z lekkim opóżnieniem...

Przyszłam do niego i od razu zostałam przywitana tym "czałusem na dzień dobry". Zapytałam co bedziemy dzisiaj robić. A on na to że jeżeli oczywiście bede chciała to pójdziemy na 18-stkę do jego kumpla, i że to nie bedzie taka zwykła impreza bo to coś w stulu pool party i ma dla mnie niespodziankę. Poszedł do swojego pokoju i wrócił z małym pudełkiem. To był oczywiście strój kąpielowy...ale nie jakiś byle jaki, ten był po prostu cudooowny! Jeszcze raz zapytał czy mam ochotę wyjść dzisiaj na tą imprezę. Powiedziałam że bardzo. Dostałam też możliwość zaproszenia koleżanek żebym nie była tam tylko z nim. A przy okazji on pozna moje przyjaciółki a ja jego kupli.
Impreza zaczynała sie o 16, ale Matt stwierdził że nie wie o której wrócimy wiec chciałby pobyć ze mną trochę sam i na imprezę pójdziemy gdzieś koło 19 i oczywiście tą godzinę podałam dziewczynom :)
To bycie z nim sam na sam chyba najbardziej mi sie podobało...
Leżeliśmy tak na łóżku oderwani od rzeczywistości. Ja jak w transie suwałam palcem w tę i z powrotem po jego nagim torsie a on bawił sie moimi włosami. Chociaż póżniej łobuz jeden znalazł sobie inny punkt ;p powolutku zaczął wjeżdżać ręką pod moją bluzkę, na tym sie oczywiście nie skończyło i łobuziak musiał dopiąć swego i zdjąć ze mnie stanik (a nie zajeło mu to dużo czasu bo zapięcie było z przodu) No i tak właśnie spędziliśmy jakieś 3 godziny. Ja z ręką na jego nagiej klacie a on z ręką na piersi pod moją bluzką... Rozmawialiśmy o tym jakby tu zeswatać moją Kasię i jego najlepszego kumpla Adriana. Bo co mnie mile zaskoczyło gość ciągle o niej gada i nieco chłopaków wnerwia swoim monotonnym paplaniem o niej w czasie gdy Ona nawija cały czas o Adrianie. Wiec chyba pójdzie łatwo jak chłopak zobaczy ją w skąpym bikini ...
Stwierdziłam ze dość tego leniuchowania i pora sie zbierać jak chcemy dostać przynajmniej drinka. Wskoczyłam w swój cudowny strój i na to ubrałam bluzkę bez ramiączek i króciutkie jeansy które miałam w torbie.
Solenizant miał na imię Tomek. I to właśnie on zaraz po naszym przyjściu kazał nam sie przebrać w jego pokoju. ja tylko zdarłam z siebie ubranie i zostawiłam Mateuszowi odrobinę prywatności i wyszłam na korytarz gdzie już na mnie czekały dziewczyny. Mateusz zaraz do nas dołączył i poprowadził do ogrodu gdzie był basen. Dziewczyny zajęły miejsca na leżakach obgadując mnie niemiłosiernie, a raczej nie dokońca mnie tylko Mateusza który bez przerwy mnie całował. ;)
Zaczęły sie wolne tańce i jeden z kolegów mata poprosił mnie to tańca. Zgodziłam sie bo stwierdziłam że może w ten sposób poznam jego kupli trochę lepiej. Zaraz po nim był kolejny i kolejny i kolejny, a przy trzecim zobaczyłam że mina mojego chłopaka nieco zrzedła wiec postanowiłam teraz z nim zatańczyć z czego sie bardzo ucieszył. Później tańczyłam juz tylko z nim i oboje doszliśmy do wnionsku że czas juz na "tajną operację" i ja podbiegłam do Kaski a on do Adriana.
Powiedziałam jej że gość strasznie chce z nią potańczyć i mu sie podoba, przy czym na szczęście nie musiałam kłamać.
Gdy oni zajeli sie sobą ja poszłam z Mateuszem do basenu. Woda była wyjątkowo ciepła co sie raczej nie zdarza. Tak praktycznie to nawet nie zdążyłam stanąć na dnie bo Matt trzymał mnie już na rękach. Staną w rogu i całował mnie tak do póki Tomek nie przerwał nam hasłem "dość tego papużki, czas na drinka" No więc posłusznie wyszliśmy i nie odrywając sie od siebie nawet na milimetr poszliśmy do stolika z napojami. Matt przekonał mnie na coś " mocniejszego ". Co bardzo mi smakowało ale pozwoliłam sobie tylko na 2 szklanki owego czegoś. Nie chciałam sie przecież upić!!
Póżniej razem z dziewczynami poszliśmy do miejsca gdzie stali wszyscy kuple Mata . Kaśka już oczywiście obok adriana, nie jestem pewna ale chyba już trzymali sie za ręce...
Do domu wróciliśmy gdzieś po 2 ale nie odebrało nam to wcale chęci do "naszej pozycji". Przyczym tym razem leżeliśmy już prawie nadzy po ja tylko w swoich spodenkach a on w swoich bokserkach... Póżniej rozmowa zeszła na tą jego dziwną minę kiedy ja starałam sie poznać jego kolegów. On jest o mnie strasznie zazdrosny!! Powiedział że było tam mnóstwo przystonych i na dodatek starszych gości przez co myślał że ktoś inny przypadnie mi do gustu. Szybko odpowiedziałam że żaden koleś swoją urodą nie odbije mi jego bo teraz piękny jest dla mnie tylko on... wyglądał na niezbyt przekonanego i powiedział "udowodnij" Na to ja rzuciłam sie na niego i całowałam go z taką pasją że chyba go przekonałam. Nie pamiętam co było dalej bo najwyraźniej zasnęłam...
Obudził mnie swoim pocałunkiem. Od ust schodził coraz niżej i niżej. Wiedziałam już do kąd zmierza i złapałam go lekko za ucho jak to robiły nauczycielki z niegrzecznymi uczniami. Roześmiał sie szarmancko i jeszcze raz pocałował mnie w pępek i do dał " jeszcze kiedys tu wróce" i ze swoim łobuzerskim uśmiechem ruszył w strone kuchni po śniadanie do łóżka.
To jest najcudowniejszy chłopak na całym świecie ( nie obrażając oczywiście waszych MENÓW dziewczyny )
Tagi: .
22.08.2010 o godz. 16:47
Wciąż nie mogę uwierzyć że jesteśmy razem, cały czas wydaje mi sie że to jest tylko romantyczny film w którym jesteśmy głównymi bohaterami. Przecież jeszcze nie dawno skomlałam na blogu jak go kocham, i jak bardzo chciałabym z nim być... tak na prawdę to moja ostatnia skomlejąca notka była już bardzo bardzo przepełniona myślą o tym że raczej nic z tego nie będzie... a tu taka niespodzianka!! A on, mój kochany, jest jeszcze bardziej kochany niż w tedy jak o nim marzyłam i nawet sen w którym mnie całował nie był piękniejszy od tego co dzieje sie w moim życiu teraz...
Teraz zastanawiam sie nad prezentem dla niego bo niedługo ma urodziny, wiem to od jego kumpla (hihi) Ciekawe czy on wie o moich bo moje urodziny już za 2 tygodnie, a jego są 21 września, w sumie mam jeszcze dużo czasu ale chciałabym żeby to było coś wyjątkowego a nie przypadkowego i kupionego na ostatnią chwilę ...
Macie może jakieś propozycje, tu zwracam sie głównie do chłopaków, co chcielibyście dostać od dziewczyny na urodziny?? A może wy dziewczyny macie jakieś fajne pomysły??
Bo mi na razie po głowie chodzą takie śmieszne bokserki ;p
Na prawdę fajne;] A drugi to jest płyta jego ulubionego zespołu właściwie to mojego też-Green Day ale nigdzie nie mogę jej znaleźć ;/
Tagi: bajka urodziny
19.08.2010 o godz. 12:24
Dzisiaj rano wstałam gdzieś tak koło 10, mama jak mnie tylko zobaczyła kazała iść do sklepu!! Jak zwykle! Dlaczego codziennie muszę chodzić do sklepu! Jeszcze nie zdarzył sie ranek gdy do owego sklepu nie wstąpiłam!! Otworzyłam drzwi do naszej klatki a pod nią stał mój ukochany. Byłam w szoku ! co on o tej porze robił pod moim blokiem a tan jak mnie zobaczył od razu mnie zaczął całować. Nie miałam pojęcia o co mu chodzi ale z drugiej strony powitanie baaardzoo mi się podobało!! Jak tylko się ode mnie oderwał zalałam go morzem pytań. A ten ze swoim cudownym szarmanckim uśmiechem odpowiedział coś takiego
"stwierdziłem że nie mogę czekać na Ciebie aż do 16 i musiałem zobaczyć się z Tobą już teraz kochanie" A ja odpłynęłam. Ale byłam trochę wkurzona bo przecież musiał tu stać jakieś 2 godziny a poza tym do mojego bloku jest jakieś 30 min od jego domu. Wiec spytałam czemu po mnie nie zadzwonił, przecież wcześniej bym wstała. A on na to że wie że kocham spać do południa więc nie chciał mnie budzić ale musiał przyjść wcześniej na wypadek gdybym to ja obudziła sie wcześniej niż zwykle.
Boże on jest taki, taki...KOCHAM GO!
Myślałam ze pójdziemy do parku albo na spacer ale on powiedział że nie chce martwić babci bo wyszedł bez uprzedzenia gdy ta spała a poza tym mamy dzisiaj spędzić cały dzień i noc razem więc musi przygotować dom ;p Obiecałam że zajmę sie jedzeniem. Byłam co prawda u niego w domu ale nie dłużej niż 2 godziny i na dodatek tylko w jednym pokoju ;] Jestem strasznie ciekawa, podobno ma też w ogródku basen (hihi)
19.08.2010 o godz. 11:47

s

To wszystko tak szybko sie potoczyło, jestem w szoku!!
Ale chyba nie tylko ja czekałam z niecierpliwością na TĄ chwile! A co najważniejsze jestem przy nim szczęśliwa! Dzisiaj byliśmy razem na szejkach :) Postanowiłam że musze go przedstawić mojej przyjaciółce! Matt sie zgodził ale pod warunkiem że na tym spotkaniu ja poznam jego kumpli. Oczywiście sie zgodziłam, nie mam nic przeciwko poznaniu jego kupli a poza tym może któryś wpadnie w oko mojej przyjaciółce... hihihi. Acha i gadaliśmy na temat "mamo, tato to jest mój/moja chłopak/dziewczyna" oboje sądzimy że nie ma szans!! Nasi rodzice już wystarczająco męczą nas pytaniami o drugiej połówce a co dopiero gdyby sie dowiedzieli o jej istnieniu. Jest też oczywiście nikłe prawdopodobieństwo że przez to przestaną nas nękać ale jak wspomniałam, NIKŁE!! Wiec wolimy nie ryzykować a poza tym niby poco mamy im o tym mówić!? Jeszcze pobrać się nie zamierzamy !! Wiec po cholerę im świadomość że mam chłopaka?! Póżiej poszliśmy do niego! Jego rodzice pojechali nad morze a on mieszka teraz u babci ale klucze na szczęście ma zawsze przy sobie...
On jest przy mnie taki delikatny i czuły.
Włączył delikatnie muzykę to była chyba piosenka Greed Day-21 guns. On siedział a ja leżałam mu z głową na kolanach a on bawił sie moimi włosami pózniej położyliśmy sie razem i całowaliśmy sie.
Jutro bede u niego nocować :) Wyporzyczyliśmy razem 4 filmy. Ja powiedziałam mamie że nocuje u koleżanki a on babci że u kumpli! Jezu już nie moge sie doczekać!
KC M:**
Tagi: mój
18.08.2010 o godz. 16:56
Boże aaaa! Umówił sie ze mną aaaa! jaka jestem szczęśliwa!!

Ja siedziałam na ławce i czekałam na dziewczyny jak, zwykle spóznione. On stał z grupką kolegów i szeptali na jakiś temat. W końcu jeden z jego kumpli poklepał go po ramieniu i powiedział:
-raz kozie śmierć, jak ci sie nie uda to znajdzie sie jeszcze inna "okazja"
Cały czas kontem oka ich obserwowałam.
Aż nagle mój M. stąpał w moim kierunku, starałam sie nie zwracać uwagi na jego wyraz twarzy bo pewnie bym odpłynęła albo co najgorsze zatkałoby mnie na amen.
-hej!-powiedział ni z stąd ni zowąd -masz może chwilkę?
-j a a, jasne - na początku sie zająkałam ale póżniej dodałam- czekam na K i O i troche sie nudze...
-słuchaj...tak sobie pomyślałem, czy nie chciałabyś może sie ze mną umówić - był strasznie zestresowany ale nieziemsko uroczy.
-właściwe to bardzo cchętnie, kiedy?
-Sssuper!emmm... to może jutro o 17:30 pod Drzewkiem Szczęścia - to miejsce zawsze marzyło mi się na pierwszą randkę,!!!
-okej. No, to... do jutra - posłałam mu najpiękniejszy ze swoich uśmiechów jaki tylko zdołałam wymyślić.
On podrapał sie po głowie jak w filmie i krzykną
-Już nie moge sie doczekać
i obdarzył mnie swoim najcudowniejszym błyskiem w oku.
Dzien miną szybko.
Przyszłam 10 min wcześniej, nie mogłam dłużej wysiedzieć w domu, ale on już czekał-równie zniecierpliwiony.
Usiedliśmy na murku pod drzewem. On bez słowa chwycił moją dłoń i zapytał czy nie jest mi zimno, odpowiedziałam ze troche, naprawde było mi dziwnie zimno. Zdjął swój sweterek i narzucił mi go na ramiona. Wydawało mi sie ze robie sie czerwona, powiedział że wyglądam ślicznie i posadził mnie na swoich kolanach. I nagle...pocaałował mnie tak strasznie łapczywie, nikt mnie tak jeszcze nie całował-nawet we śnie.
i powiedział że przeprasza i że może nie powinien tak odrazu... Ja przerwałam mu i usiadłam na jego kolanach okrakiem, przodem do niego i pocałowałam go z równą gorliwością. Całowaliśmy się dobre 5 min, jego ręka zimna dłoń wsunęła mi sie pod koszulkę i dotknęła piersi. Byłam równie szczęśliwa co on, tak długo czekałam żeby mnie dotkną, chociaż przypadkowo, a o takim dotyku nawet nie marzyłam. Całował moją szyję i powoli dążył do wejścia w mój dekold póżniej poczułam coś pod pośladkami, na początku nie bardzo wiedziałam co to bo przecież jego ręce czułam na swoich piersiach a pożniej zrozumiałam że to był jego członek. Mój kochany aż tak sie podniecil! Zaczęłam cicho chichotać. W końcu on zaprzestał pieszczot i swoim cichym basem spytał co mnie tak rozśmieszyło. Uśmiechnęłam sie znacząco, a on uśmiechną sie i powiedział
- a no tak...-zaczerwienił sie lekko- Maciek...
-co? jaki Maciek
- no wiesz mój Maciek, tak go nazwałem przecież prawie każdy koleś nadał juz mu nazwe, nie wiedziałaś o tym?
-nie! Ale tak w ogule to dlaczego Maciek?
- no bo ... MA- to jest część mojego imienia,część mnie, a CIEK-to chyba kojarzysz - i znowu się do mnie uśmiechną tym swoim czarującym uśmiechem! - a wy dziewczyny, no wiesz nie nazywacie swoich ...-i wzrokiem skierował się w mój dekolt.
znów zachichotałam i odpowiedziałam
- Nie, przynajmniej żadna z moich kumpeli...
- aha no cóż - i znowu się uśmiechną ( nie wiem dlaczego ale te jego uśmiechy działają na mnie tak magicznie że zapominam nagle o całym świecie)- a czy ja nie mógł bym no wiesz... ich nazwać?
-jasne, właściwie to czemu nie.
-ok, to ja się zastanowię w domu i dam ci znać jak coś wymyśle.
I znowu się całowaliśmy, na szczęście nie było w parku nikogo a nawet jak by był to by nas nie zauważył bo siedzieliśmy na tyłach Drzewka obok muru, a jakbyśmy siedzieli gdzieś na widoku na pewno nie moglibyśmy sobie pozwolić na taką serie pieszczot...
Później rozmawialiśmy o seksie. Właściwie to ja niechcący skierowałam się na ten temat ale w sumie dobrze zrobiłam!
-jesteś zupełnie inny niż reszta chłopaków, bo tamci skorzystali by z okazji i już pewnie chcieli by mnie przelecieć...właściwie to zastanawiam sie dlaczego ty nie chcesz...-nie zdążyłam dokończyć, przerwał mi i spokojnie odpowiedział
- NIe wcale nie jestem aż tak inny, myślisz że nie chciał bym? Pewnie że bym chciał! Działasz na mnie jak narkotyk ale mam na ten temat pewne zdanie. Uważam że jeśli byśmy to zrobili to mógłbym coś popsuć i nie chciałabyś mnie pewnie więcej widzieć , a tego nie chce ! A poza tym to uważam że jesteśmy za młodzi ciut bo 15 lat to chyba nie jest dobra pora a wydaje mi się że jak nam się uda i jeśli ty będziesz tego chciała to może za 2 lata a na dodatek mój maciek będzie już nieco doroślejszy co ty na to?
- Kocham cie, wiesz? Tak bardzo chciałam mieć kogoś przy kim będę się czuła bezpieczna i bede wiedziała że zależu mu na mnie a nie na tym żeby mnie zaliczyć! I myśle że nam sie uda! Bo przecież... wystarczy tylko chciec !
Odpowiedział że też mnie kocha i że zbierał sie już jakieś 2 miesiące na to żeby w ogóle do mnie zagadać...
A później już nie rozmawialiśmy... całowaliśmy sie, cały czas w tej pozycji, ja jemu zawiesiłam na szyi ręce a on swoje miał pod moją bluzką ... A później parzyliśmy na gwiazdy które wyjątkowo pięknie mrugały....
Gdzieś tak po 21 powiedziałam ze powinniśmy już wracać a on cały czas trzymając mnie za ręke, odprowadził mnie pod same drzwi bloku.
Tam patrzyli sie na nas inni co siedzą zawsze na ławeczkach o tej porze min. mój były! Pocałował mnie na ich oczach, miałam wrażenie że specjalnie w tym miejscu to zrobił żeby mój były nas zobaczył. A ja byłam piekielnie szczęśliwa u jego boku...I niech już tak zostanie....
Tagi: KOCHAM CIE
18.08.2010 o godz. 15:52
Boże to było coś, czego nie da sie tak po prostu opisać!
Widziałam go wczoraj, on jest bardziej czarujący niż ostatnio... Nogi mi zmiękły, dobrze że siedziałam bo bym tam spadła. Widziałam go może przez 20 sek albo i mniej! A zaczarowało mnie na cały dzień. Chodziłam taka otumaniona, właściwie to nie chodziłam prawie wcale, głownie to leżałam i słuchałam muzyki. On jest ... ach! Nie mogę ryczeć mi się chce ze trwało to tak krótko! On miał trening właśnie (na polu) a ja jechałam na swój autobusem bo lało. A w deszczu jego koszulka przemokła całkowicie i przykleiła się do jego skóry tak że wyglądało to tak jakby był nagi co jeszcze bardziej pobudziło moje zmysły... A on zerkną jakimś cudem w moją stronę i przez moment wydawało mi się że na mnie patrzył a później jak wysiadłam odprowadził mnie wzrokiem i sam pobiegł dalej... Z treningu wyparowałam wcześniej bo nie miało to najmniejszego sensu i tak nie mogłam się skupić!
Wróciłam do domu, nikogo nie było.... i bardzo dobrze mogłam się zanurzyć w najpiękniejszym morzu wspomnień>>>MATT :**

A przed wczoraj bylam na koncercie w Hoczwi, grali No No No i Myslovitz-głównie dla nich przszłam a to kilka fotek które udało mi sie zrobić (kiepska jakośc ale ujdzie) :
Tagi: .
16.08.2010 o godz. 18:49
Byłam dzisiaj na basenie,
czekałam na swojego księcia z bajki ale jak widać mój książe o mych planach nic nie wie i na horyzoncie same paszczurzyska!! Eh...

Boże ale sie ostro wkurwiłam!!
Był taki jeden A. wokół którego latała banda (że tak powiem) "młodych dziwek" A on cieszy dupe bo laski w okół niego ( a ma dziewczyne ). NO i wiecie chyba jjak to wygląda tamte panienki podnieta a jemu kutas staje i wszyscy szczęśliwi, a mnie MDLI!!
Ubrałam sie juz bo miałam wychodzić godzina 19 to pasowało by sie zbierać bo siedziałyśmy od 10 hehe. A goość leci w naszą strone z wielkim wiadrem, na początku myślałam że on goni temte panienki ale on wciąż dawał w naszą sttrone i łubudu z tym całym wiadrem na mnie a ja na to " co to kurwa miało być " już wiecie cała sie trzese z nerwów i wyrwałam mu to wiadro i przypierdoliłam mu w łeb kilka razyy!! Wrrr... byłam cała mokra i taka o to wróciłam do domu! Gość pewnie myślał że do grupki jego adoratorek dołącze i ja jako druga niezła dupa !! ALe ja to tych nie należę !! Boże!! A póziej do mnie z chasełkami " Ej laska nie nerwuj sie, wynagrodze ci to!! Mówie ci mój fiut nieżle posuwa " A ja już myślałam że mu zęby powybijam!! Bo kurwa żeby gość takim tekstem sypał ja pierdole!! Wiem ze tamte to już kilka razy wyruchał ale żeby kurwa do mnie!! BOŻE !!! Ale sobie myślę nie nie będę się denerwować i sobie spokojnie odejdę, a gość złapał mnie za dupę i powiedział że nie toleruje odmowy na to ja kopnęłam go z buta w kroczę i powiedziałam " że skoro nie toleruje odmowy to może to zrozumie jak jego pan Malutki będzie nieco posiniaczony!!" i z uśmiechem odeszłam ....

Tagi: .
11.08.2010 o godz. 20:38
Mam jakąś obsesje na punkcie wampirów.
Może się to wydać dziwne, a nawet nie może bo tak jest to jest cholernie dziwne!!! Chodzi o to że strasznie chiałabym być wampirem!! Ciężko to pojąć a co dopiero wytłumaczyć!
No ale cóż nietypowe marzenia mają to do siebie że sie raczej nie spełniają ... eh...
A tak na marginesie, czy nie za uwarzyliście że wampiry ostatnio zrobiły się takie, jakby to powiedzieć...popularne?
Może to tylko moje odczucie...
Obejrzałam własnie zarabisty film ( o wampirach;p )
Asystent Wampira
Tagi: .
07.08.2010 o godz. 23:29

.


Tagi: .
02.08.2010 o godz. 17:51
Dzisiaj mi sie przyśniłeś, byłeś jak zwykle w swoich ulubionych szortach i nagim torsie. Wyglądałeś mega przystjnie!! A gdy nasz spojrzenia sie spotkały podszedłeś i przytuliłeś mnie do siebie. Byłam taka szczęśliwa gdy obdarowałeś mnie jednym ze swoich najpiękniejszych uśmiechów... Siedzieliśmy na trawie i śmialiśmy sie w najlepsze. Bawiłeś sie moimi włosami a ja byłam tak zrelaksowana że nie potrzebowałam już nic wiecej~~

i chwile potem zadzwonił mój budzik w telefonie ze czas wstawać do pracy... i wszystko stało sie jedynie "tamtym pięknym snem".... Jak ja bym chciała przenieść sie tam jeeszcze na chwile...
Już nie mogę się doczekać roku szkolnego kiedy wreszcie sie zobaczymy....:**

KOCHAM CIĘ
Tagi: kc.
28.07.2010 o godz. 09:46

Wybieram sie niedługo na małe zakupy z dziewczynami:)
Zarobiłam już ponad 200 zł!@ No to troche poszalejemy;p
Potem mamy iść na pizze i SzeJka hehe:] bedzie fajnie.
Już nie moge sie doczekać! Może też spotkam Jego!...
Ale by było! Boże ! Kaśka chyba nie dałaby mi spokoju z tymi swoimi minami! Już to widze! Nagadam jej na wszelki wypadek przed wyjściem!
Tagi: ....
26.07.2010 o godz. 17:50

"gdybym miała wybierać pomiędzy kochaniem Ciebie, a oddychaniem, chciałabym wziąć ostatni oddech, żeby powiedzieć Ci że Cię kocham"

Kolejny dzień w pracy...
Było całkiem całkiem:) Dzieciaki sie bawiły i gites;p
Dostałm wypłate :)

Wczoraj byłam na Zaćmieniu (ach, eh) najbardziej mnie wnerwiały te pojebane panienki w momentach jak Edward sie całował z Bellą albo Jacob miał gołą klate! Boże myślałam że je powystrzelam! Ale najlepsze było jak pod koniec jak była ta bitwa, Nowonarodzeni i Cullenowie to wszyscy wiecie taka powaga i paznokcie w ruch a ja głupia dostałam takiej śmiechawy że nie mogłam wytrzymać !! Tak się telepałam ze śmiechu :)
Ale ogólnie było po prstu bosko!! Moja ulubiona scena to jest gdy Jacob był z Bellą w śpiworze i przekomarzał sie z Edwardem hahaha;]
Można powiedzieć że to w sumie najlepsza ekranizacja jak do tej pory z całej sagi !
Tagi: .
21.07.2010 o godz. 16:43

hahaha;]
ale fajno!!
Dostałam prace jako opiekunka do dzieci(2 bachorków)
właśnie u nich jestem ale śpią i korzystam z kompa! Nieżle co?! Całymi dniami prawie nic nie robie!!
Tagi: ....
20.07.2010 o godz. 09:33

Tak, bardzo chciałam tego pocałunku, ale kurde nie z nim...

(mój były-będzie tu widoczny jako D.)
A więc,
D przyszedł na basen i gdy tylko mnie zobaczył od razu do mnie podszedł. Zaczął przepraszać, mówił że to sie wiecej nie powtórzy, jednym słowem jak każdy zdrajca fafrolił o tym że to nie on i że to była pomyłka...ta,ta,ta !! No i pocałował mnie ..! Zaczęłam sie szarpać ale jak widać zaczął chyba chodzić na treningi albo na siłownie ! Dosłownie siłą mnie przy sobie trzymał! Jak już doszło co do czego i chciał mi wsadzić swój język do ust ! Przesadził skurwiel, przesadził. Dostał z kolana po jajach i sie odczepił!!
Tagi: wrrr...
19.07.2010 o godz. 13:45
Dzisiaj byłam na basenie...

W związku z dobrą pogodą pary rozłażą sie po ulicach jak mrówki a na basenie było ich pełno!!
Moje koleżanki mówią że nie mogą znieść widoku całujących sie par i ich zdaniem to jest po prostu obrzydliwe...a ja mam zupęłnie inne zdanie! Dla mnie to jest widok przepiękny! Wszystko bym oddala za taki pocałunek z nim...!!
Tagi: ...
15.07.2010 o godz. 19:12
igga12
Meee...
O mnie: Najszczęśliwsza 15-nastka na całym świecie. Mój Matt .... :* KOCHAM CIE KOTKU!!
statystyki
sekcja użytkownika
Zakochana, twoim uśmiechem oczarowana, wiecznie zbuntowana, na zabój wycałowana, przez Mateuszka kochana, szczęśliwa od rana, wesoła do wieczora to właśnie ja Mini Zmora ;p